Napisałam list

Napisałam list

Dzień dobry, tu Kasia nadaje. Prosto z pracy, bo sezon ogórkowy nam się zaczyna – ciepło, więc wszyscy warszawiacy uciekają stąd hen hen. Też bym uciekła. Na trawę, na pomost, na żaglówkę… Ale jeszcze trochę posiedzę. I postukam. Byłam w Olsztynie w ostatni weekend. Jako świadkowa – uwaga, uwaga – mojej siostry! Mam siostrę mężatkę i strasznie mi z tym dziwnie. Mało tego, moja mężata siostra będzie w październiku miała dziecko. A kto jest szczęśliwym wybrańcem mojej dojrzałej, rozsądnej i odpowiedzialnej siostrzyczki? Doktor nauk przyrodniczych? Architekt? Prawnik? Nie, nie – raper. Poznany niecały rok temu. Moja krew! Właściwie nie moja, bo ja od 9 lat nieprzerwanie w tym samym związku […]