bunt ciała

bunt ciała

Nie tylko obydwie koszule okazały się przyciasne, ale i reszta moich ciuchów stała się podejrzanie obcisła. Bardzo nie lubię kupować nowych ciuchów, więc postanowiłam czym prędzej wrócić do starych rozmiarów, posiłkując się tymczasowo luźnym kieckami. Wygrzebalam z dna szafy strój do ćwiczeń, odnalazłam na telefonie rozpiskę treningów i pognałam dźwigać żelastwo. Cudownie! Głowa odpoczywa, energii mnóstwo, no to więcej,  mocniej, taka będę super! No i mam, super kaszel w pakiecie z katarem i gorączką. Dzień dobry z przychodni, piękne słońce dzisiaj w Warszawie. K.