nie wiem jak

nie wiem jak

Kupiliśmy z Piotrkiem w Ikei narożnik do salonu i wyspę kuchenną. Leżą w kartonach, rozpakujemy po remoncie. Spięłam się. Przeprowadziłam rozmowę w tonie „nie chcę brać ślubu z tobą, do niczego mi to nie jest potrzebne, dzieci też nie chcę, nie jestem gotowa”. Przyjął to całkiem spokojnie. Przestałam się przytulać na dobranoc. Nie protestował. Potem okazało się, że nie pamiętamy kiedy ostatnio uprawialiśmy seks. Tego już nie przemilczał. I tak sypie nam się 10 lat na głowę, a my stoimy, gapimy się na siebie i nie bardzo wiemy co robić. Dzisiaj rano płakałam, bo wydaje mi się, że mu się nie podobam. Piotr zgłupiał i wcale mu się nie dziwię, […]