dzień dziecka

dzień dziecka

  Od kilku miesięcy nie jestem w stanie zrobić sobie zdjęcia do CV. A to włosy nie takie, a to spuchnięta jestem, a to mam smutny dzień, a światło jest złe i w ogóle mi się brzydko rzęsy wywinęły. Jak się ostatnio widziałam z Ewą, to mi zadała tylko jedno pytanie: „Czemu?”.  No, czemu? Może jednak gdzieś tam głęboko nie chcę teraz zmieniać branży, uczyć się nowych rzeczy i odkładać tematu dzieci na najbliższe dwa lata? Może jednak nie chcę czekać? Sama już nie wiem o co mi chodzi, zapomniałam.   Postanowiłam podjąć próbę i powiedzieć swojemu ciału „sprawdzam”. Pogadałam z Piotrkiem, boi się. Ja też – jak się uda, […]