rozmiłowanie

rozmiłowanie

  Dzień dobry! Podróże poślubne bywają trudne – obydwoje tak bardzo chcieliśmy, żeby tej drugiej osobie było dobrze i pięknie, że zaczęliśmy się spinać. A ze spięcia w relacjach nigdy jeszcze mi nie wyszło nic dobrego. Może to i lepiej, jeszcze byśmy pomyśleli, że po ślubie to już tylko sielanka i wtedy powrót do codzienności mógłby zaboleć. Na szczęście nie udało nam się zrujnować tych wakacji i jak już uznaliśmy, że nie umiemy w „just married”, to nawet te spięcia zrobiły się zabawne. Zaraz po deszczowym ślubie padł pomysł, żebyśmy polecieli gdzieś w ciepłe kraje, bo w Bieszczadach to tylko będziemy moknąć i marznąć. Uznaliśmy jednak, że wolimy siedzieć w […]